przez Liskowic 26 cze 2010, o 20:02
TEATRZYK "NAĆPANY LISEK Z WODOGŁOWIEM" MA ZASZCZYT PRZEDSTAWIĆ BAJKĘ POD TYTUŁEM
KOSZMAR MISTRZA GRY
występują;
Liskowic -Lisek paladyn
Agniesia- wiewiórka czarodziejka
Staszek - miś barbarzyńca
Oraz bliżej nieokreslony gatunkowo i płciowo MISTRZ GRY
MISTRZ GRY: (groźny "mistyczny" głos)
Jesteście na polach Czukpwpukwe ambalabamba, znanych z niebywale groźnych smoków Dziewicojadów...
LISKOWIC[paladyn] (przerywa...merda ogonkiem)
To Staszek jest w niebezpieczeństwie!
STASZEK:[Barbarzyńca](po chwili zastanowienia)
....Nie kumam...
MISTRZ GRY: (wkur****ny)
ZAKNIJ RYJ LISKOWIC!!!! (uspokaja się. Znów przybiera "mistyczny" ton) Tak więc po tylu dniach wędrówki, udało wam się dotrzeć na pola...
AGNIESIA: [Czarodziejka] (stroszy się gniewnie)
A skąd ty wiesz dokąd my chcieliśmy dotrzeć? Nie mamy zamiaru łaźić po jakiś obsranych przez smoki pola.
MISTRZ GRY: (liczy w duchu do 10-ciu po czym odzywa się spokojnym tonem)
Pierwsza zasada - "Nie sprzeczaj się z mistrzem gry".
Druga zasada - "Patrz zasada powyżej"
AGNIESIA: (z rezygnacją)
Dobra kurde mol. Zacznijmy wreszcie! trzy godziny tworzenia postaci wystarczajaco mnie zdołowały.
MISTRZ GRY: (triumfaly wyraz twarzy)
Jesteście na polach Czukpwpukwe ambalabamba, znanych z niebywale groźnych smoków Dziewicojadów. Właśnie przechodziliście przez... (MG przerywa bo zobaczył jak Staszek uderzył Liskowica kijem w głowę)
Stachu ! Dlaczego to zrobiłeś?
STASZEK: (Wzruszenie ramionami)
Bo skumałem.
AGNIESIAi MG: (Wk*****eni)
ZACZNIEMY WRESZCIE? (Liskowic i Staszek kiwają lecutko głowami)
MISTRZ GRY : (Podejmuje wątek)
Jesteście na polach Czukpwpukwe ambalabamba, znanych z niebywale groźnych smoków Dziewicojadów. Właśnie przechodziliście przez bagno Maksymalnego Wsadu kiedu zauważyliście dziewicę uciekającą przed smokiem z wielkim pindolem. Co robicie?
LISKOWIC:
Gwałcę...(MG i pozostali są w szoku)
MISTRZ GRY: (Zszokowany)
A-a-ale jak to? Jesteś paladynem...Nie możesz gwałcić! musisz jej pomóc.
LISKOWIC : (chichocze po tym odpowiada)
Właśnie jej pomagam. Nie bedzie dziewicą to smok jej nie ruszy.
STASZEK:
Brawo stary...zabiłeś romantyzm!
AGNIESIA
I erotyzm
LISKOWIC : (uradowany)
Hura! następny będzie kapitalizm...
Oj miła ma
Oj powrócę znowu ja
do ogniska twego
Oczu twoich blask
i ust malinowy smak
Poczuć rad bym choć jeszcze raz
chociaż jeden raz