Ekwador Manieczki 2011 !! Lewy sektor łapy w górę!! A teraz prawy sektor!! I lecimy wszyscy razem !! A tak na serio to wielki szczun za to, że potrafisz coś takiego stworzyć. Ja to bym się zesrał, a nie nagrał czegoś takiego.
Frezo, co będziemy robić dziś w nocy? – Dokładnie to samo, co robimy każdej: szerzyć zajebistość!
Frezo napisał(a):Ekwador Manieczki 2011 !! Lewy sektor łapy w górę!! A teraz prawy sektor!! I lecimy wszyscy razem !! A tak na serio to wielki szczun za to, że potrafisz coś takiego stworzyć. Ja to bym się zesrał, a nie nagrał czegoś takiego.
Frezo napisał(a):Ekwador Manieczki 2011 !! Lewy sektor łapy w górę!! A teraz prawy sektor!! I lecimy wszyscy razem !! A tak na serio to wielki szczun za to, że potrafisz coś takiego stworzyć. Ja to bym się zesrał, a nie nagrał czegoś takiego.
To nie jest takie trudne jak się wydaje.
Możliwe, możliwe, ale ja mam do czegoś takiego ucha Wolę konsumować muzykę niż ją tworzyć. Do tego jednak trzeba mieć trochę talentu i jeszcze więcej chęci, a mi brak jednego i drugiego. Dla tego podziwiam
Frezo, co będziemy robić dziś w nocy? – Dokładnie to samo, co robimy każdej: szerzyć zajebistość!
Widzę, że temat dla mnie . Ja też pochwale się moimi "profesjonalnymi" utworami . Przedstawie wam wyłącznie te które wystawiłem na Fa z racji, że potężną część straciłem <około 100 utworów>, ale to już bajka na inną okazję. Natomiast spora część to crap którym wolałbym się nie chwalić. A teraz krótka opowieść...
Dawno dawno temu żył sobie pewien chłopczyk który na komunie dostał keybroard oraz gitarę akustyczną. Sprzęt był raczej słabej klasy, chłopiec również nie bardzo pasjonował się muzyką, ale by nie robić przykrości swoim "rodzicom" zaczął uczyć się poniekąd grać. Po paru miesiącach i po nauczeniu sie kilku akordów etc rzucił gitarę w kąt, bo bolały go paluszki. . Jednak keyboard wszedł mu w krew i ćwiczył dalej, wręcz spodobało mu się to. Zaczął interesował się muzyką. Z początku było to techno D&b itd. Z czasem kiedy zaczął dorastać w krew wszedł mu rock. w niedługim okresie metal. Potem gothic, heavy metal, power metal itd oraz.. muzyka filmowa, orchiestralna. Wszystko inne poszło w odstawkę. Gdzieś w między czasie zaczął bawić się przeróżnymi programami do "tworzenia" muzyki, które polegały na składaniu sampli. Pewnego dnia kiedy był już dosyć duży kolega zabrał go na próbę do swojej kapeli, wtedy pierwszy raz w życiu wziął do rąk gitarę elektryczną. Była to magiczna chwila.. specjalnie z tego powodu wyjachał do angli by zarobić na swój własny sprzęt. Po roku nauki dołączył do zespołu rockowego.. co ciekawe tego samego. Był już praktycznie dorosły, uczył grać się na wszelakich instrumentach muzycznych. Perskusji, basie, gitarze, keyboardzie itd. Lecz to było dla niego za mało. Zaczął tworzyć swoją własną muzykę. Koniec
ja słucham kawałków Armina od dłuższego czasu i dla mnie jego utwory są zajebiste. To muzyka którą można słuchać. Polecam "Wspomnienie" przepiękny utwór :>
no coz moze nie jest to muzyka ael cos w stylu słuchowiska i nie umywa sie do jakiegos rocka i tecno....ale sklecenie tego kawalka zajelo mi dosc dlugo czasu....z filmikow bractwowych wyjazdowych ponagrywanych na przeroznych pokazach powycinalem fragmenty pozamieniale w pliki mp3 i udalo mi sie zrobic taki mały pokłon dla przodków naszych co do tatarów strzelali....
niskie loty ale za to prosto z serca i jako ze jestem nietechniczny to trzeba mi bylo duzo czasu na to poswiecic...wszystkie elementy dziela są <serce pot łzy i piw...CHCIAŁEM POWIEDZIEĆ WENA ! >
coż....zamknijcie oczy i na tę którką minutkę przeniescie się w czasie na Rubież...Do kraju w którym koń nieraz był od człowieka droższy, w którym synagoga stała koło kościoła i nikt sie specjalnie nie czepiał, w którym szabla była droższa od matki...przenieście się do Rzeczypospolitej....I NIE NASMIEWAJCIE SIE ZE MNIE plis